Justyna i Łukasz - Sunflowers wedding story

Przygotowania

Wielki dzień się spełnił! Najpierw myśl, że widziałam, kiedy przyjechałam, jej dom byl udekorowany slonecznikami. Wiem, że Justyna uwielbia słoneczniki! Poranne godziny i wszyscy są na nogach, wciąż śpiący, ale nie ma czasu do stracenia. Zacznijmy. Sukienka, buty, biżuteria - matka panny młodej sprawdza, czy wszystko jest na swoim miejscu. Panna młoda jest już w rękach fryzjera. Atmosfera jest spokojna i szczęśliwa, wszyscy się śmieją. Makijaż, włosy są gotowe. Mam chwilę, aby odwiedzić pana młodego, który mieszka w pobliżu. Ta sama historia! Wszyscy w dobrym humorze żartują z dowcipów i śmiechu. Łukasz przygotowuje się, wygląda tak zrelaksowany i podekscytowany. Bez wątpienia ta para idealnie pasuje do siebie. Wróciłem do domu Oblubienicy, ona kończy swoją kawę - "ostatnią kawę jako Panna" - śmieje się. I wreszcie czas się ubrać! Piękna sukienka, mama i siostra wiążą pasy, które wydają się nie mieć końca :) Zrobione! Justyna wygląda idealnie! Czekamy na pana młodego. Rodzina i przyjaciele zaczynają przyjeżdżać i tylko jedna mała myśl zdradza emocje panny młodej - od czasu do czasu zgniata ręce i pyta "o, gdzie on jest?" ... :) Jest tutaj, z bukietem słoneczników dla swojej Oblubienicy ...